Analiza problemów AC Milanu

AC Milan jest bardzo często na językach wielu ekspertów. Zapewne nie z powodu świetnej postawy, ale raczej fatalnej formy, jaką reprezentują. Na tym etapie rozgrywek mają 8 punktów mniej niż w analogicznym okresie w zeszłej kampanii.

Od czego zaczęły się problemy Milanu? Wielu specjalistów uważa, że sporo rzeczy zaczęło psuć się już pod koniec kadencji Gennaro Gattuso, kiedy to został zwolniony z braku awansu do Ligi Mistrzów. Zabrakło im do tego jednego punktu. Kto wie, może to właśnie ten punkt był początkiem obecnych problemów?

Po Gattuso przyszedł Marco Giampaolo, który miał tchnąć nowego ducha w zespół. Niestety okazało się, że 52-latek zupełnie nie poradził sobie z funkcją trenera i AC Milan zaczął mocno szybować w dół. Spore oczekiwania i nieodpowiednie zarządzanie drużyną spowodowały bicie niechlubnych rekordów. W trakcie 11 kolejek obecnego sezony AC Milan przegrał aż 6 potyczek. Gorzej było tylko w latach 1941 – 1942, kiedy to po 11 spotkaniach, siedmiokrotnie schodzili pokonani. Mówimy tutaj zatem o czasach sprzed II wojny światowej!

W czym jednak dokładnie tkwi problem Rossonerich? Zdecydowanie z celnością. AC Milan potrafi sobie wykreować szanse, ale w obecnym sezonie tylko 35% wszystkich strzałów było celnych. Z takiej ilości bardzo ciężko się spodziewać wielu bramek.

Najskuteczniejszym piłkarzem Milanu jest obecnie Krzysztof Piątek, który ma na koncie 3 bramki. Należy jednak dopowiedzieć, że potrzebował do tego aż 30 prób. To zdecydowanie za mało jak na tak klasowego zawodnika. Dla lepszego zobrazowania, kiedy Piątek grał w Genoi, na 30 prób udało się ustrzelić 9 goli. Taka skuteczność mogłaby dać Milanowi już znacznie więcej niż marne 11 miejsce w tabeli.

Wiele do życzenia pozostawia również przygotowanie kondycyjne i ogólna sprawność Rossonerich. Aż 70% straconych bramek padało w ich przypadku w drugiej połowie spotkań. Jest to jasny dowód na to, że po przerwie brakuje im sił oraz koncentracji.

Sytuację ciężko będzie odwrócić w niedzielę, kiedy to AC Milan zmierzy się na wyjeździe z Juventusem Turyn. Nic jednak nie jest niemożliwe.

Zainteresować Cię również mogą:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *